niedziela, 26 lipca 2015

Tutorial - jak przerobić starą koszulkę wykonując na niej wzór kilkoma nacięciami?

Tak zaczynamy 3 rok.
Po raz kolejny w pracy pomylono mnie z manekinem. Nie wiem czy to komplement, czy nie? W sumie, nie wiem czy chce wiedzieć. Może jestem po prostu wyznacznikiem nieosiągalnych i przecudnych standardów piękna? Albo po prostu zachowuję się jak ameba bez życia, która stoi tam, maca te wieszaki i myśli o jutrzejszym obiedzie. Ostatnio mam jakąś taką dziwną ochotę na dziurawienie swoich ubrań. Jeśli również podobną ochotę macie, pokażę Wam jak to zrobić dobrze. Mamy już dość dużo tutoriali na różne sposoby na przerabianie koszulek, ale jak wspominałem ostatnio, na tym się nie kończy. Stąd, kolejny pomysł na uzyskanie kształtu czy wzoru bez konieczności wykonywania nadruku. Wystarczy kilka cięć i koszulka momentalnie wygląda inaczej. Świetna rzecz na lato. Super pomysł dla ludzi którzy uwielbiają warstwy. Jak zobaczycie na zdjęciach, cokolwiek ubierzesz pod spód, będzie widoczne i zadziała jako urozmaicenie dla outfitu. No, żeby już dalej nie pieprzyć bez sensu, zabierzmy się do roboty. Tym razem żadnych wymówek - tego naprawdę nie da się zepsuć. A i jedyne co potrzebujecie, to tak naprawdę tylko nożyczki. 

pic. Sophie O'Horan

niedziela, 19 lipca 2015

The best of Radziok DIY - czyli trzecie urodziny bloga!

Jestem stary.
Ledwo tydzień temu mi wybiła dwudziestka, to teraz jeszcze mam niby stanąć przed faktem takim, że minęły już 3 lata odkąd zachciało mi się blogować. 3 lata = masa godzin spędzonych na pisaniu głupot i szyciu ubrań, które i tak kończyły w koszu na śmieci. Teraz jednak nie będę zanudzał Was jakimiś dennymi podsumowaniami, bo kogo obchodzi, że przybyło mi 3 nowe lajki na facebooku. Taka ze mnie światowa, ważna blogerka. Ale w zamian mam dla Was coś innego. Może się aż popłaczecie, mam jednak nadzieję, że ze śmiechu - a nie z żalu. Tak naprawdę to robię to wszystko, tylko dlatego, żeby mieć wymówkę do kupienia poniższego ciasta. Nawet zapomniałem o zdmuchnięciu świeczki w pewnym momencie. Ja się najadłem, a Wy macie tematyczne zdjęcie. I małą niespodziankę poniżej.
No, i uwierzylibyście, że ta strona ma już 3 lata?