niedziela, 8 marca 2015

Tutorial - jak samemu skrócić zbyt długie spodnie?

Halo halo.
W przeciągu ostatnich dwóch tygodni zjadłem prawie 10 opakowań ciastek. Jak widzicie, ambitnie dążę do swojej plażowej figury. Piłka też na plaży się w końcu przyda. Z drugiej strony jednak, nadal waga leci w dół, więc albo zaszła tu jakaś magia, albo odkryłem dietę cud, w której mój organizm zużywa więcej energii na trawieniu tej całej masy cukru niż go wchłania, albo po prostu mam robaki. W ten uroczy sposób przejdźmy do tematu. Jak zapewne wiecie, nałogowo kupuję ubrania w lumpeksach. To niestety często wiąże się z znajdywaniem ciuchów w rozmiarach kompletnie mijających się z moim. O ile T-shirt XXL (tak, to wciąż nie jest mój rozmiar) można obronić jako oversize, tak np. zbyt długie spodnie już nieszczególnie. Problem ten dotyczyć może jednak nie tylko ubrań z lumpeksu, ale pary spodni, którą np. dostaliście po kimś wyższym albo której długość chcecie po prostu zmienić. Wiele osób, które znam, zazwyczaj albo nie robi z tym nic i pozbywa się spodni, albo zanosi je do krawca. A po co, skoro skracanie spodni to najprostsza przeróbka, którą raz dwa można wykonać samemu? Jak? Już tłumaczę.

zdj. Zak Macro

niedziela, 22 lutego 2015

Tutorial - jak wykonać nadruk / efekt pogniecionego materiału na koszulce?

Hej ho.
Do pracy by się szło. Szczególnie wtedy jak widzisz tę zołzę, co 5 minut temu o coś Ci się pytała, rozwaliła opakowanie, powiedziała, że je takie weźmie aby za chwilę wrócić i jednak wziąć nowe. Niech Ci woda w prysznicu stanie. Albo internet w telefonie skończy, o. Mi się wciąż w domu internet ostatnio kończy, więc wreszcie zabrałem się za robienie jakichś DIY. Jakiś czas temu mnie oświeciło ni stąd ni z owąd i przyszedł mi (chyba) genialny pomysł do głowy. Nieszczególnie ostatnio widzą mi się koszulki z pojedynczym nadrukiem - zdecydowanie bardziej wolę T-shirty pokryte jakimś wzorem (jeśli nie gładkie). Co byście powiedzieli na wzór przypominający pogniecione złotko, folię? Rzecz hiper prosta do wykonania. Zajmie maksymalnie 20 minut. Łatwe i efektowne. Szczególnie jeśli użyjecie farby metalicznej). Bogactwo u mnie jak na razie znikome, aczkolwiek pozory zachować trzeba, stąd złoto.